dom - przedszkole - praca - przedszkole - dom po drodze problemy z oponą - wysunęła się z rantu i musiałem znacząco obniżyć ciśnienie żeby dojechać do pracy, na szczęście na Tęczowej jest kompresor na Orlenie i dało się wszystko naprawić. Poza tym tak jak wczoraj deszcz w drodze powrotnej.
Popołudniowa jazda w okolicach Wrocławia. Tak, żeby się zmieścić w dwóch godzinach. Start Wrocław, Ślężna. Dalej trasa biegła przez: Ołtaszyn, Wysoka, Komorowice, Szukalice, Żurawina, Wojkowice, Mnichowice, Okrzeszyce, Sulimów, Święta Katarzyna, Zacharzyce, Wrocław - Brochów, Tarnogaj, Park Skowroni, Ślężna (Stop). W trakcie jazdy testowałem GPS CycleComputer wrzucony na PDA. Na razie bawię się zapisem śladu w Google Earth. Jak skończę, to pewnie dokleję lika / zdjęcie do wpisu. Zadziwiająca jest różnica długości trasy pomiędzy zarejestrowanym śladem GPS (39,4km), a wskazaniami mojej Sigmy (41,08) - błąd ma prawie 4%. Sigma jest dobrze skalibrowana. Jednakże jak się przegląda dokładnie zapis śladu na GPS to widać nieciągłości w śladzie, może staruszek asus gubił fixa po drodze. Wiozłem go w torbie na kierownicy. Trzeba to będzie jeszcze sprawdzić.
Trzecia i ostatnia część trasy dookoła Międzyrzecza szlakiem niebieskim. Tym razem wyruszyliśmy z Międzyrzecza do Kęszycy trochę lepszymi drogami. Najpierw drogą nr 137 (R1 w kierunku Sulęcina) gdzie po 6 km skręciliśmy na kamienisty szlak do Kęszycy. W Kęszycy wjechaliśµy na niebieską trasę rowerową do Nietoperka wzdłuż umocnień MRU. Z Nietoperka leśnymi traktami do miejscowości Skoki. Ze skoków do Policka przez Karolewo i Janowo. Z Policka polną drogą wzdłuż Obry do Kuligowa, skąd wracamy do Międzyrzecza przez Żółwin i Obrzyce. W sumie 46km, z czego więĸszość w ogólnie pojętym terenie. Trasa miejscami trudno przejezdna ze względu na błoto oraz luźne piaszczyste drogi. Dodatkowo w drodze kilka razy lekko padał deszcz.